Witaj Adasiu!
Przedstawiam Ci naszego nowego domownika (bo o kotce Balbince to ciotka Ulka opowiadała?).
To pies. Berneński pies. Nazywa się Dakar. (jak taki rajd, gdzie jeżdżą motocykle, wiesz.)
Na razie jest malutki, ale urośnie. Jest nadzwyczajnie grzeczny, dużo, dużo, dużo je i szybko rośnie. Jak się trochę nudzi czasami to usiłuje Balbine złapać za ogon. Jeszcze mu się nie udało, ale wciąż wytrwale ćwiczy. Balbina trochę się obraziła, że zamieszkał z nami, nie podoba się jej łapanie za ogon, więc na wszelki wypadek większość swego czasu spędza na balkonie albo na drzewie (orzechowym). Aczkolwiek z ciekawością zerka do nowej, wielkiej miski Dakara.
Jutro może będę miała nowe zdjęcia, to Ci prześle. Chcesz?
A może założymy mu blog? Jak myślisz?
Pozdrawiamy!
K. i D.

Adam odpowiedział na list, ale mamie kliki nie wyszły ;) Wkrótce będzie we właściwym miejscu – odpowiedź!
OdpowiedzUsuńMama dalej ma problem z klikami? Pomysł nie był chyba najlepszy ˚˘∼ĭ˚
OdpowiedzUsuń